...tu ledwo rok się zaczął a ja już nie nadążam. Z TVP2 chyba usunęli „Tygodnik Moralnego Niepokoju” i wstawili tandetny Hotel „Polonia”. Dwa dni weekendu z Mery Lue, koleżanką mamy. Straszne to mało powiedziane. Rekord w gadaniu w kieszeni. Siedzę nad angielskim i próbuję coś stworzyć bez drukarki (może narysuję tan Tower Bridge). Noszę się z zamiarem napisania książki. Po notkach to może się spełni za kilka lat. Z angola tradycyjnie 3 ze sprawdzianu. Eva zaczyna zbierać swój arsenał. Gazetka „Sursum Corda” nie ukaże się tylko w przypadku kataklizmu lub końca świata (pocieszny ten ksiądz). Nuapurista kuulu se polokan tahti jalakani pohjii kutkutti. Ievan äiti se tyttöösä vahti vaan kyllähän Ieva sen jutkutti, sillä ei meitä silloin kiellot haittaa kun myö tanssimme laiasta laitaan. Salivili hipput tupput täppyt äppyt tipput hilijalleen. Ievan suu oli vehnäsellä ko immeiset onnee toevotti. Peä oli märkänä jokaisella ja viulu se vinku ja voevotti. Ei tätä poikoo märkyys haittaa sillon ko laskoo laiasta laitaan. Salivili hipput. Ievan äiti se kammarissa virsiä veisata huijjuutti, kun tämä poika naapurissa ämmän tyttöä nuijjuutti. Eikä tätä poikoo ämmät haittaa sillon ko laskoo laiasta laitaan. Salivili. Siellä oli lystiä soiton jäläkeen sain minä kerran sytkyyttee. Kottiin ko mäntii ni ämmä se riitelj ja Ieva jo alako nyyhkyytteek. Minä sanon Ievalle mitäpä se haittaa laskemma vielähi laiasta laitaa. Salivili. Muorille sanon jotta tukkee suusi en ruppee sun terveyttäs takkoomaa. Terveenä peäset ku korjoot luusi ja määt siitä murjuus makkoomaa. Ei tätä poikoo hellyys haittaa ko akkoja huhkii laiasta laitaan. Salivili. Sen minä sanon jotta purra pittää ei mua niin voan nielasta. Suat männä ite vaikka lännestä ittään vaan minä en luovu Ievasta, sillä ei tätä poikoo kainous haittaa sillon ko tanssii laiasta laitaan. Salivili. Odbija mi. Kurde, czemu to mis się zacina. W środę pierwsze spotkanie z przedsiębiorzości. Jeszcze ta funkcja kwadratowa z matmy. Olimpiada z histy dwudziestego któregoś paździrnika. Rela- 30 listopada. Ostatnio coś nie umiem zasnąć. Albert po mnie szczekał, bo nie chciałem iść z nim na dwór (bezczelny stwór!). Och nie, znowu spojrzałem, że musze robić angol i matmę. Ściszę muzykę, bo denerwuje ona rodziców. Piszę bez ładu i skłądu, ale coś mi dziś ochoty na jakieś skopmlikowane słownictwo brak. W rozmowach w tłoku genialnie podrabiają Marcinkiewicza, Szczukę, Leppera, Kaczora, o. Rydzyka i paru innych. Oglądałem Dzikuskę na tvp1. Nie zauważyłem końcówki i film trochę się urwał. Chcę być na Festynie Archeologicznym w Biskupinie!!! Ooooooo... Mas Que Nada.... . Depresya jesienna ??? Chciałbym być Szwajcarem. Po co się męczę, skoro przeczytają może ze trzy osoby ??? O Dośka na gg. Jutro na 7.10 i jeszcze hala. Umieram. Kończe bo ten cholerny angielski czas zacząć a ja fiksuję
kocham Twoją notkę. Możnaby ją o dupe roztrzaskać bo jest o wszystkim, a przede wszystkim o niczym. A madź kocha takie notki. i dostała 5 z niemca:D !!
OdpowiedzUsuńDRODZY KLASOWICZE!!! niestety ( albo na szczescie ) nie prowadze swojego bloga..a ze mam zly dzien to ...czas na zweiorzenia:} NIENAWIDZE WAS DO CHUJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czy wy jestescie popierodleni wszyscy? przejebiemy sobei nawet u Buka ktory jakby nie bylo stoi po naszej stronie w wiekszosc spraw.... nie mowie juz o babce z niemca... kurwa jak mwi cicho to nie oznacza ze nie mamy nie mowic niv, tylko nie krzyczmy..szcegolnei ze dwa razy zwraca uwage, ja osobisice ukapie z tego niemca teraz na bank..(i tkabym ukapil ale mam wytluamczenie;)) no,..jeszce tylko powiem ze jetsescie pojebani :] PS. i ze was nie lubie ps2. i jak bede mial bron to was powybijam podpisano: kochany przewodniczacy
OdpowiedzUsuń